Wielkim sukcesem okazały się premierowe spektakle krakowskiej „Musicodramy 3” zaprezentowane 4 i 5 marca w toruńskim Teatrze Muzycznym. Publiczność owacyjnie przyjęła przedstawienie autorstwa i w reżyserii Wojciecha Graniczewskiego.

 

fot.P.Frąckiewicz

Nie była to pierwsza realizacja krakowskiego reżysera w Toruniu. Wcześniej, dla Impresaryjnego Teatru Muzycznego przy Żeglarskiej przygotował dwa inne spektakle: „Złoto i liście” oraz „Open Chopin-upside down”.

„Musicodrama 3” to zabawne, ale nie pozbawione refleksji ujęcie konfliktu relacji matka-córka w musicalowej konwencji. W rytm znanych i lubianych przebojów operowej klasyki poprzez musical i standardy Franka Sinatry, aż po muzykę pop, opowieść dotyka problemów w artystycznej rodzinie, ukazuje także emocje towarzyszące konfliktowi matki i córki. Muzyczny seans staje się terapią dla dwóch kobiet-operowej śpiewaczki, której artystyczna droga powoli dobiega kresu (Bożena Zawiślak-Dolny) oraz rozpoczynającej swą sceniczną karierę aktorki (Katarzyna Zawiślak-Dolny). Moderatorem tej psychologicznej muzykoterapii czyli metody rozwiązywania problemów międzypokoleniowych przy pomocy piosenek jest George (kompozytor, aranżer, pianista Jerzy Kluzowicz), który wspaniale wywiązuje się ze swojej misji „gaszenia pożarów” w iskrzącym się konflikcie pomiędzy artystkami.

fot.P.Frąckiewicz

Jak mówi Wojciech Graniczewski: „bez konfliktu nie ma dramatu, a bez dramatu nie ma spektaklu…Tam, gdzie trzeba, próbuję go wyostrzyć, by doprowadzić do pełnego katharsis i happy endu”.

fot.P.Frąckiewicz

Osią intrygi przedstawienia staje się casting do głównej roli w nowym spektaklu, do którego chcą stanąć obie panie, ukrywając jedna przed drugą swój plan. W miarę upływu czasu, przy pomocy piosenek i arii nie tylko przezwyciężą konflikt pokoleniowy – zakończy się też ich artystyczna rywalizacja. Obydwie zrozumieją, że są dla siebie najbliższymi osobami i powinny być razem.

fot.P.Frąckiewicz

Wielkim atutem spektaklu jest przełamywanie konwencji – dwie postacie żyją jednocześnie życiem scenicznym i życiem prywatnym. Wiele wątków poruszonych w „Musicodramie” odzwierciedla życiowe prawdy. Sytuacje, które zdarzyły się w rzeczywistości pomiędzy matką a córką, czyli Bożeną i Kasią Zawiślak-Dolny, to wspomnienia opowiadane Wojciechowi Graniczewskiemu, zanim rozpoczął pracę nad scenariuszem.

Znana i podziwiana na krajowych i zagranicznych scenach operowych śpiewaczka, okrzyknięta najlepszą polską wykonawczynią roli Carmen w operze Bizeta  – Bożena Zawiślak-Dolny, Katarzyna Zawiślak-Dolny okrzyknięta przez publiczność najlepszą aktorką sezonu 2016 w Teatrze im. J. Słowackiego w Krakowie, Jerzy Kluzowicz – znakomity kompozytor i aranżer, Wojciech Graniczewski – reżyser z dużym dorobkiem teatralnym i telewizyjnym…to się nie mogło nie udać. Spektakl wzrusza i bawi, jest miłą dla ucha i oka rozrywką, a także ciekawą psychologiczną podróżą po meandrach emocji dwóch artystek, po rodzinnych kuluarach waśni i nieporozumień, które przy pomocy zaskakującej muzycznej terapii udaje się bohaterkom zrozumieć i rozwiązać.

fot.P.Frąckiewicz

Zachęcamy do zapoznania się z relacjami toruńskich mediów.

http://www.toruntv.pl/movie/show?id=11956

http://www.radiopik.pl/6,52980,kolejna-premiera-w-impresaryjnym-teatrze-muzyczn&idf=68860

http://ddtorun.pl/pl/15_fotorelacje/94_kultura/2413_musicodrama_na_deskach_muzycznego.html

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ