Noce Waniliowych Myszy to cykl spektakli w reżyserii Any Nowickiej, których specjalnie opisywać nie potrzeba – kolejne przedstawienia przyciągają do Teatru Barakah tłumy publiczności spragnionej kabaretowej satyry na dobrym poziomie, komentującej bieżące wydarzenia z bliższej lub dalszej rzeczywistości. Artyści w poszczególnych odsłonach cyklu drwią z narodowych przywar, niedoskonałości systemu władzy, zasad (lub ich braku) panujących w polityce i show-biznesie, z relacji i reakcji międzyludzkich nie oszczędzając przy tym układów homo oraz hetero wiadomych. Niebanalny tytuł cyklu zaczerpnięty został z jednego z wierszy znanego pisarza Charlesa Bukowskiego.

Tajemnica Łasicy

To wielogatunkowa opowieść z pogranicza kina przygodowego, kina akcji oraz kryminalnego political fiction. Przede wszystkim jednak jest to ostra satyra ośmieszająca przewijające się przez scenę postaci. Jedną z nich jest (choć nie pojawiaja się w spektaklu bezpośrednio) osoba prezesa, który traci – z nieokreślonych bliżej powodów – swoje ukochane zwierzątko futerkowe. Świta rzeczonego prezesa, aby ukoić jego żal, wpada na pomysł obdarowania go nowym futrzakiem. Wybór pada na łasicę, vel gronostaja. Żeby jednak uchronić prezesa przed ewentualną utratą zwierzątka, ma się ono znaleźć na znanym obrazie znanego malarza, który trzeba zakupić. Sęk w tym, że w tajemniczych okolicznościach znikają jednak środki przeznaczone na ten cel. Surrealistyczna opowieść komplikuje się coraz bardziej absurdalnie, chociaż ten, kto śledzi polskie piekiełko znajdzie w tym absurdzie gorzką rzeczywistość.

fot. archiwum teatru

Realizatorzy i wykonawcy

Korzystając ze scenariusza Dawida Barańskiego, Amadou Guindo i Grzegorza Like, Ana Nowicka wyreżyserowała spektakl dynamiczny, o satyrycznej energii, ukazując polskie inferno w konwencji krzywego zwierciadła. Dużą rolę odgrywa w nim muzyka skomponowana przez Renatę Przemyk, zgrabnie wpisująca się się w akcję, zagrana przez młodych instrumentalistów na żywo, z dużą kulturą wykonawczą i teatralnym wyczuciem.

Umiejętności aktorskie i wokalne, wibrująca energia oraz entuzjazm to niezaprzeczalne atuty aktorów, występujących w Tajemnicy Łasicy. Największe brawa i wyrazy najwyższego uznania należą się Lidii Bogaczównej za rolę dziennikarki (szczery zachwyt publiczności jej jandowskim stylem z filmu „Człowiek z marmuru”).

fot. archiwum teatru

Ciekawe i charakterystyczne postaci stworzyli także Kasia Chlebny, Monika KufelMarcel Wiercichowski oraz Krzysztof Bochenek.

Co miało wzmacniać … osłabiło

Spektakl posiada wszelkie predyspozycje, aby zaistnieć jako kolejna udana odsłona cyklu Nocy Waniliowych Myszy i stanowić niebanalną propozycję przedstawienia w wypracowanej już przez Teatr Barakah satyrycznej konwencji. Niestety w tym przypadku teatr ustąpił miejsca kabaretowi, a tego mamy akurat dziś w nadmiarze. Zakładana przez autorów śmieszność uległa spłyceniu przez kaskady wulgaryzmów. Warto pamiętać o tym, że ich nadmiar świadczy często o braku argumentów. Podobnie jak moi goście, po raz pierwszy wyszłam z Teatru Barakah z mieszanymi uczuciami. Czy standardem współczesnego języka musi być nawałnica ordynarnych słów? Czy we współczesnym teatrze profanum musi totalnie ignorować i odrzucać sacrum? Przecież jedno bez drugiego przestaje istnieć.


 

Autorzy: Dawid Barański, Amadou Guindo, Grzegorz Like
Reżyseria: Ana Nowicka
Obsada: Lidia Bogaczówna, Katarzyna Chlebny, Monika Kufel, Krzysztof Bochenek, Bartosz Buława, Piotr Franasowicz, Bartłomiej Kwiatkowski, Sebastian Oberc, Paweł Plewa, Marcel Wiercichowski
Muzyka: Renata Przemyk
Kostiumy: Monika Kufel

ZOSTAW ODPOWIEDŹ