fot. archiwum Teatru KTO Łukasz Łukawski

Choć premiera Kredytu Zaufania odbyła się kilka lat temu, Iza Kała wciąż bawi i wzrusza swoim monodramem prezentowanym w Teatrze KTO na scenie przy ul. Kanoniczej 1 w Krakowie. Publiczność od samego początku ma wrażenie, że … wcale nie przyszła na przedstawienie. W czasie trwania godzinnego show Izy Kały nie jesteśmy tylko widzami – uczestniczymy w para-kursie samorozwoju, a nasza urocza Trenerka zabiera nas w podróż po naszych lękach, emocjach, marzeniach, obsesjach i nadziejach.

Kredyt Zaufania

W dowcipnym, ale nie pozbawionym refleksji monodramie Iza Kała staje się coachem rozwoju osobistego, wciągając publiczność w interaktywne warsztaty, podczas których szkoli swoich kursantów w zakresie między innymi relacji rodzinnych czy układów męsko-damskich. Aby dosadniej zobrazować prezentowany materiał, trenerka wciela się w różne postaci z życia codziennego i za ich pomocą zdradza tajniki kobiecego wyścigu o urodę, obnaża sekrety walki o mężczyznę, uświadamia ile czasu zabierają kobietom przygotowania do seksu, opowiada o nie zawsze łatwych relacjach córki i matki. Uczestnicy tego oryginalnego kursu obdarzają uroczą i nie dającą się nie polubić Trenerkę dużym kredytem zaufania, co wyczuwalne jest od momentu jej pojawienia się na scenie. Chętnie i z uśmiechem realizują kolejne wyznaczane zadania, posługując się kolorowymi balonikami, stanowiącymi ważny rekwizyt szkolenia. To za ich pomocą uruchamiają się emocje towarzyszące każdemu z nas w codziennym życiu.

Wykonanie

Monodram utrzymany jest w konwencji stand-upu z kabaretowym zacięciem. Iza Kała prowadzi swój występ lekko, subtelnie i dowcipnie, nie przekraczając ani na chwilę granicy dobrego smaku. Udaje jej się wytworzyć atmosferę wszechobecnej przyjaźni i serdeczności pomiędzy widzami-uczestnikami szkolenia. Śmiejąc się z naszych wad uzmysławiamy sobie własną małostkowość, pruderyjność i stereotypowe podejście do świata. Korzystając z tekstu Anety Wróbel (która też spektakl wyreżyserowała) artystka za pomocą humoru i uśmiechu obnaża mankamenty i słabe punkty ludzkiej natury zachowując zdrowy dystans do siebie i publiczności.

fot. archieum Teatru KTO, Łukasz Łukawski

 

Rekomendacja

Warto, naprawdę warto obdarzyć Izę Kałę kredytem zaufania i wybrać się na jej show. Godzinna dawka dobrego dowcipu zaprezentowana z wielką klasą wykonawczą to chyba dobry powód, aby spędzić wieczór w teatrze. Niepozbawiony elementów refleksji szczery śmiech i dobra zabawa gwarantowane. Polecamy!