W sobotnią noc kolorowy korowód smoków przefrunął nad zakolem Wisły, a to za sprawą Teatru Groteska, który już po raz osiemnasty zorganizował wielkie, plenerowe, smocze show. Gigantycznych rozmiarów smoki (niektóre mierzące nawet 25 metrów długości i 15 metrów wysokości), powstałe w pracowniach Groteski zawładnęły rzeką, a animowali je aktorzy znajdujący się na barkach i statkach. Reżyserem i pomysłodawcą spektaklu był jak zawsze Adolf Weltschek.

W widowisku wykorzystano wiele cieszących oko efektów specjalnych. Imponująco wypadł pokaz sztucznych ogni wraz z wizualizacjami laserowymi. Towarzyszyła im muzyka inspirowana dziennikiem z wyprawy do Chin słynnego, włoskiego podróżnika – Marco Polo, w którym po raz pierwszy opisał nieznane dotychczas Europejczykom kraje.

Już od osiemnastu lat, czyli od 2000 roku Teatr Groteska jest organizatorem wielkiego, plenerowego widowiska, które rokrocznie gromadzi kilkadziesiąt tysięcy osób z Polski, z Europy i ze świata. Smocze święto odbywa się w Krakowie nie przypadkowo – wszak to tutaj właśnie żył, wedle legendy, słynny wawelski smok, z którym na dobre rozprawił się szewc Dratewka. Można wierzyć przekazom bądź nie, niezaprzeczalnie jednak odbywające się po zmroku na zakolu Wisły czerwcowe widowisko ma swoją wierną publiczność, a unoszące się w powietrzu smoki cieszą zarówno młodszych, jak i starszych. Smocze, plenerowe show to spektakularne wydarzenie, które dostarcza rokrocznie niezapomnianych wrażeń. Nastrojowa muzyka, feeria pirotechniczno-laserowych świateł, doskonała realizacja oraz organizacja imprezy sprawiają, że widzowie czekają niecierpliwie od czerwca do czerwca myśląc o tym, jakie niespodzianki i atrakcje przyniesie kolejne święto smoka. Zatem, do zobaczenia już za rok na zakolu Wisły!

fot. nascenie.info

.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ