Le Prato to nie tylko teatr w Lille, ale także grupa aktorów i klaunów skupionych wokół charyzmatycznego i cenionego we Francji i Europie lidera, Gilles’a Defacque. Przy tworzeniu swoich spektakli  zespół wykorzystuje różnorodne formy poezji, środków scenicznych i humoru. Le Prato to artystyczne przedsiębiorstwo – oprócz przedstawień i happeningów organizuje wydarzenia artystyczne, kursy i warsztaty dając szansę na zaistnienie w magicznym świecie sceny i ulicznego teatru autorom, performerom, artystom cyrkowym i klaunom z całego świata. Zespół regularnie pokazuje swoje produkcje na różnych festiwalach we Francji oraz poza jej granicami. W Krakowie podczas 32. Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Ulicznych „Ale cyrk”, Le Prato zaprezentował „Le Cabaret-Express du Prato”, a w roli głównej wystąpił Gilles Defaque.

Anna Małachowska: Przyjaźń pomiędzy Teatrem Prato i Teatrem KTO ma swoją długą i bogatą historię. Rozpoczęła się ona w 1987 roku, kiedy zaprosiłeś Teatr KTO na 4. Międzynarodowy Festiwal Klaunów do Lille…

Gilles Defacque: Tak, tak, to już tyle lat… A było to tak: słyszałem co nieco od znajomych o Teatrze KTO i postanowiłem zaprosić zespół Jerzego Zonia do Francji. Zagrali wtedy dwa spektakle, jeden w sali teatralnej, a „Paradę Ponurych” już na ulicy. Następnego roku Jurek zorganizował nam tournée po Polsce – zagraliśmy dziewięć razy spektakl mojego autorstwa zatytułowany „Tohu Bohu”, który obejrzało w sumie ponad dwa tysiące widzów w Krakowie, Rzeszowie, Kielcach, Białymstoku i Warszawie. Zaraz potem Teatr KTO został przez nas zaproszony do zaprezentowania w regionie Nord-Pas-de-Calais kilku swoich spektakli, między innymi: „Małego Szarego Człowieka” oraz „Przedstawienia Pożegnalnego”. W 1989 roku zaprosiliśmy dwudziestu aktorów Teatru KTO do udziału w przygotowywanym przez nas spektaklu z okazji rocznicy 200-lecia Rewolucji Francuskiej. To był chyba jeden z najważniejszych punktów naszej współpracy.

Anna Małachowska: A później spotykaliście się to w Lille, to w Krakowie, przy okazji festiwalowych wydarzeń…

Gilles Defacque: Tak, nasz przyjaźń jest intensywna zarówno pod względem emocjonalnym, jak i zawodowym. Pewnie jako uczestniczka wielu europejskich festiwali teatralnych wiesz, że bardzo ważne, jeśli nie najważniejsze to to, co dzieje się wokół wydarzeń festiwalowych! (śmiech).

Anna Małachowska: To prawda! Integracja to podstawa! A jak postrzegałeś współpracę z teatrem z kraju zza żelaznej kurtyny?

Gilles Defacque: Kiedy po raz pierwszy przyjechaliśmy do Polski, byliśmy zauroczeni serdecznym przyjęciem, ale jednocześnie niektóre rzeczy wydawały się nam przedziwne. Na przykład to, że w kawiarni czy restauracji można było zamówić kawę i herbatę, ale nie wodę mineralną! Dla Francuza to było kompletnie niezrozumiałe (śmiech).

Anna Małachowska: Wasze przedstawienia uliczne często angażują publiczność do włączenia się w działania artystyczne, na przykład zapraszacie widzów do tańca. Czy polska publiczność jest wciąż taka sama, jak ją zapamiętaliście z pierwszych z nią kontaktów, czy zmieniła się?

Gilles Defacque: Nasze pierwsze zetknięcie z polską publicznością było czymś niezwykłym. Czuliśmy wielki entuzjazm, radość i serdeczność. Te emocje towarzyszą naszym występom do dzisiaj, ale… nie w dużych miastach. Podczas obecnego festiwalu zaprezentowaliśmy nasz spektakl „Le Cabaret-Express du Prato” nie tylko w Krakowie, ale także w Tarnowie. I właśnie w tym małym mieście publiczność zgotowała nam niesamowicie spontaniczne przyjęcie – takie, jakie zapamiętaliśmy z pierwszego pobytu w Polsce. W dużych miastach widzowie są zdecydowanie bardziej powściągliwi – mili i uprzejmi, ale z dystansem. Tak jest z resztą nie tylko w Polsce. We Francji podobnie.

Anna Małachowska: Czy Le Prato ma już kolejne wspólne plany z Teatrem KTO?

Gilles Defacque: Planów jest wiele, z Jerzym Zoniem stale o czymś rozmawiamy, ale na razie nie mogę zdradzić szczegółów. Natomiast najbliższe plany Le Prato to wrześniowy 5. Międzynarodowy Festiwal Cyrkowy, podczas którego zaprezentowanych zostanie aż 40 spektakli – nie tylko w samym Lille, ale także w całym regionie. Będzie się działo! Zapraszamy do Francji!