No i doczekaliśmy się! Piątkowa premiera w Teatrze Starym okazała się dużym sukcesem. Autorską propozycją interpretacji prozy Jarosława Iwaszkiewicza zachwyciła krakowską publiczność Agnieszka Glińska, która – nie skalana brzemieniem filmowej adaptacji Andrzeja Wajdy – wyreżyserowała spektakl interesujący, intrygujący, atrakcyjny i – co warte podkreślenia – nie będący w żadnej mierze wajdowską kalką. Przedstawienie Glińskiej to ten rodzaj spektaklu, z którego wychodzi się z szerokim uśmiechem i taki, który chce się obejrzeć jeszcze jeden (a może i nie jeden) raz.

Wiktor Ruben, zmęczony mało atrakcyjnym życiem i przeżywający załamanie po śmierci bliskiego przyjaciela przyjeżdża do dworu Wilko – majątku, z którym wiążą go liczne wspomnienia. Wraz z jego pojawieniem się odżywają na nowo dawne emocje i uczucia. Wiktor uświadamia sobie, jak ważną był osobą dla sióstr – mieszkanek majątku, a one same zostają zmuszone do refleksji nad swoimi losami i do przeprowadzenia wiwisekcji własnego życia. Agnieszka Glińska wraz z Martą Konarzewską (współautorką opracowania i adaptacji) podzieliły spektakl na części, z których każda przyporządkowana jest jednej pannie. Dzięki takiemu zabiegowi poznajemy dokładnie relacje i więzi łączące Wiktora z każdą z sióstr, bowiem inscenizacyjnie za każdym razem jesteśmy świadkami jego pierwszej wizyty w majątku, ale każdorazowo odwiedziny te mają inny przebieg, tak jak inne są osobowości i charaktery bohaterek poszczególnych części. W związku z tym pani reżyser udało się za pomocą środków teatralnych „namalować” świetne, dopracowane portrety kobiet, które choć celowo przerysowane, wzbudzają sympatię i zaskarbiają sobie życzliwość widzów.

Bardzo ciekawym pomysłem był podział postaci Wiktora na dwie role – młodszego, będącego echem przeszłości oraz tego, który przybywa „tu i teraz” do dawnego majątku. Obydwaj dialogują z siostrami wchodząc z nimi w różne interakcje, ale po tym, co mówi każdy z nich, można szybko zorientować się, który to z Wiktorów.

Nie może się nie podobać strona muzyczna przedstawienia. Jazzowo- swingowe brzmienia delikatnie sączące się w tle sceny znakomicie budują klimat spektaklu,  sprytnie osadzając go w czasowych ramach. Godną dużej pochwały jest piękna interpretacja tradycyjnej pieśni sobótkowej w wykonaniu sióstr (czysto, subtelnie, harmonijnie), na wielkie brawa zasługuje też Ewa Kaim za wykonanie evergreenu z repertuaru Marleny Dietrich „Falling in Love Again”.

Za sukcesem spektaklu „Panny z Wilka”, oczywiście poza jego reżyserią, stoją rzecz jasna wykonawcy. W rolach panien z Wilka doskonale zaprezentowały się wyborne aktorki: Dorota Segda, Anna Radwan, Ewa Kaim, a godnie partnerowały im Paulina Puślednik i Natalia Kaja Chmielewska (AST). Świetną postać męża Julci, oderwanego nieco od świata sióstr – panien z Wilka, stworzył Jacek Romanowski. Szymon Czacki jako Wiktor młodszy oraz Adam Nawojczyk jako Wiktor przybywający do majątku doskonale poradzili sobie z dualizmem roli, którą obaj poprowadzili umiejętnie i czytelnie.

Najnowszy spektakl Starego Teatru to propozycja na bardzo udany teatralny wieczór. Jestem przekonana, że przedstawienie spodoba się zarówno miłośnikom prozy Iwaszkiewicza, fanom jej filmowej adaptacji w reżyserii Andrzeja Wajdy, a także tym, dla których będzie to pierwsze zetknięcie się z tym tytułem. To spektakl ze wszech miar atrakcyjny – świetny zarówno pod względem pomysłu, realizacji oraz wykonania. Polecam zdecydowanie!


„Panny z Wilka”

Premiera 1 marca 2019 r.

OBSADA:

Aldona Grochal, Ewa Kaim, Paulina Puślednik, Anna Radwan, Dorota Segda, Szymon Czacki, Adam Nawojczyk, Jacek Romanowski, Natalia Kaja Chmielewska (AST), Robert Ciszewski (AST), Michał Balicki (AST), Przemysław Kowalski (AST)

 

TWÓRCY:

reżyseria / opracowanie i adaptacja: Agnieszka Glińska

scenografia: Monika Nyckowska

muzyka: Igor Nikiforow, Jerzy Rogiewicz

reżyseria światła: Jacqueline Sobiszewski

inspicjentka / suflerka: Ewa Wrześniak

asystentka reżyserki: Paulina Puślednik

opracowanie i adaptacja: Marta Konarzewska

kostiumy: Jagna Janicka

asystentka scenografki: Anna Rogóż (ASP)

asystentka kostiumografki: Ewa Pieronkiewicz (ASP)

konsultacje choreograficzne: Weronika Pelczyńska

video: Franciszek Przybylski