Relacjonuje dla nas Inka Dowlasz:

27 października udało mi się po raz pierwszy dotrzeć do Tyńca na Andrzeja Roga NORWIDIANA. Salka niewielka osób siła kilkanaście: Vademecum i dwa teksty Norwida „Obojętność” i „Fatum”. Andrzej przywitał, przeczytał i jakoś tak od słowa do słowa, posypały się odsyłacze, skojarzenia – miejscami rozmowa przybierała charakter osobisty…Najdłużej krążyliśmy w okół „fatum”, cokolwiek teraz to znaczy Norwid sugeruje: (jak wynikało z naszych interpretacji) zatrzymaj się, zdaj sobie sprawę jakie uczucia budzi w tobie tzw. wieść…stań oko w oko z własnymi lękami, działaj, masz  w y b ó r. W pewnym momencie pomyślałam, że sto lat po śmierci Norwida, gdzieś na peryferiach milionowego miasta pochylone osoby, rozważają sens i przesłanie jego słów…Pięknie…

Andrzej Róg:  na KUL-u  od 1990 roku organizowane są sympozja pn. COLLOQUIA NORWIDIANA. Czy ma sens wymyślanie nowej nazwy? Nasze spotkania mają na celu odczytywanie wierszy, w jakimś sensie –  na własny użytek. Świadomość dotychczasowych opracowań jest potrzebna, ale dla nas podstawę spotkań stanowi aktywny wgląd, dokąd prowadzi nas dzisiaj, tu i teraz, autor zwracający się do każdego z nas: „Chodź ze mną”.