fot. Archiwum Opery Krakowskiej

Cieszący się wielką popularnością spektakl Wojciecha Graniczewskiego z muzyką Andrzeja Zaryckiego, pozostający w bieżącym repertuarze Opery Krakowskiej, został nominowany do Słoneczników 2016! Jest  to nagroda, którą od 6 lat przyznaje portal Czas dzieci wybierając najciekawsze i najbardziej rozwojowe inicjatywy dla dzieci w wieku do 14 lat. W każdej z kategorii przyznawana jest nagroda Rodziców – w wyniku głosowania internetowego oraz Statuetka Słonecznika, o której przyznaniu decyduje jury.

Liczymy na Państwa głosy!!! Jest to dla nas szczególna sprawa, gdyż Wojciech Graniczewski jest współtwórcą wortalu naScenie.info!

Głosowanie obywa się poprzez wypełnienie ankiety dostępnej na stronie internetowej portalu Czas Dzieci w terminie do 21 sierpnia br. –http://sloneczniki.czasdzieci.pl/ankieta-krakow-2016.php .

Przy tej okazji pozwalam sobie przytoczyć recenzję napisaną przeze mnie po premierze tego świetnego spektaklu, która odbyła się w październiku 2015 roku:

„Muzyka i Magia” w Operze Krakowskiej

Muzyka i magia wypełniły w piątkowy wieczór budynek Opery Krakowskiej, a to za sprawą premierowego spektaklu rodzinnego w reżyserii Wojciecha Graniczewskiego.
Dzięki dwóm tytułowym narzędziom  – muzyce i magii, publiczność zostaje zaproszona w podróż po znanych i lubianych bajkach.  Historia Kopciuszka, Czerwonego Kapturka oraz Królewny Śnieżki pokazane są nieco a rebours, w pełnej humoru i dowcipu formie. Narratorem opowieści jest  profesor Stanisław Badacz, znawca (nie tylko)  bajkologii stosowanej, który oprowadza widzów po świecie bajek. Nad tą niezwykłą krainą wyobraźni czuwa Czarodziej Muzomagius, któremu notorycznie przeszkadza hałaśliwy i złośliwy potwór Bumtararam wprowadzający chaos i nieład w świecie baśni.
Spektakl jest barwny, akcja wartka i zaskakująca, pełna kolorów i czarów… Najmłodsi mają szansę zaistnieć w rolach krasnoludków, zaś starsi z zapartym oddechem śledzą rezultaty badań i baśniowych poszukiwań sympatycznego profesora. Znakomicie „podana” jest główna idea przedstawienia o sile i potędze muzyki, która  posiada moc uruchamiania najwspanialszego ludzkiego zmysłu – wyobraźni.
Wojciech Graniczewski, który wyczarował to wspaniałe widowisko, zasłużył na wyrazy wielkiego uznania. Nie tylko doskonale wyczuł emocje dziecięcej psychiki, ale przede wszystkim stworzył przepiękną opowieść. Wplótł do niej znane  i popularne baśniowe wątki, co najmłodszym ułatwia  orientację w tej magicznej podróży, a starszym sprawia radość powrotu do dziecięcych marzeń. Pomysłowe, kolorowe, iście baśniowe kostiumy stworzyła Bożena Pędziwiatr. Za ruch sceniczny gratulacje należą się Kindze Kużdzał – na scenie ładnie i dużo się dzieje, nie ma przestojów, jest atrakcyjnie. Świetnie pomyślane (i przemyślane) są wizualizacje, które są dziełem Aldo Vargasa Tetmajera oraz Rafała Śmierzchalskiego.
Artyści podczas tego premierowego spektaklu byli absolutnie bezbłędni. Pojedynek z muzyką i magią wygrali … i wybrzmiali doskonale. Andrzej Biegun jako Muzomagius oczarował strojem i …magią. Stanisław Knapik w roli profesora Badacza sprawdził się świetnie zarówno jako narrator, jak i znawca baśniowej krainy. Skutecznie wprowadzając bałagan do uporządkowanego świata bajek Michał Kutnik w roli Bumtararama był zabawny i perfekcyjny w każdym geście. Uroczym i ślicznym Kopciuszkiem była Monika Korybalska. Agnieszka Cząstka i Karin Wiktor Kałucka stworzyły niezwykle zgrany duet jego złych sióstr. Zarazem Agnieszka Cząstka wcieliła się bardzo przekonująco w rolę Królewny Śnieżki, a Karin Wiktor Kałucka jako babcia Kapturka zabłysnęła humorem i dowcipem. Bożena Zawiślak-Dolny w roli Królowej była bardzo zła …. w bardzo pozytywnym tego słowa znaczeniu…aktorsko i wizualnie doskonała w każdym calu… Kamila Mędrek-Żurek jako Czerwony Kapturek zaprezentowała wysoki poziom umiejętności samoobrony oraz aktorstwa. Znakomitą kreację (aouu!!!!) stworzył Marcin Herman w roli Wilka. Krzysztof Kozarek zarówno jako książę, jak i królewicz wypadł dobrze, a obie postaci zostały przez niego ładnie zbudowane. Franciszek Makuch oraz Janusz Dębowski byli niezastąpieni jako Dworzanie. Brawo za układy taneczne. W roli leśniczego wystąpił Krzysztof Dekański.

Spektakl gorąco polecam każdemu, kto chce się przenieść w świat dziecięcej fantazji, czarów i magii, które za sprawą muzyki Andrzeja Zaryckiego nabierają nowych brzmień. W każdym z nas drzemią (czasem uśpione) duże pokłady wyobraźni, które ten spektakl na pewno uruchomi. Realizatorzy wykreowali na scenie przy Lubicz piękną, magiczną krainę, której nie sposób nie odwiedzić … Przybywajcie!