Dwanaście najlepszych, najbardziej niezwykłych i prestiżowych spektakli najwybitniejszych twórców zagranych przez najwspanialszych aktorów, niesamowite fabuły i fascynujące inscenizacje to krótka zapowiedź tego, co czeka nas już niebawem w Krakowie dzięki festiwalowi, którego spiritus movens jest Teatr Groteska.

Rozpoczynająca się już 15 lutego piąta edycja Międzynarodowego Festiwalu Teatru Formy „Materia Prima”była pretekstem do rozmowy, którą przeprowadziłam z dyrektorem Teatru Groteska, Adolfem Weltschkiem.

Anna Małachowska: Ostatnia edycja festiwalu, która odbyła się dwa lata temu to wydarzenie, o którym mówi się do dziś. Krakowskie środowisko teatralne nie miało wątpliwości, że podczas festiwalu nasze  miasto stało się miejscem prezentacji teatralnych z najwyższej światowej półki. Czy ten sukces da się powtórzyć?

Adolf Weltschek: Oczywiście! Jesteśmy głodni sukcesu, ale także przekonani, że formuła, którą zastosowaliśmy przy poprzednich edycjach,świetnie się sprawdza. Zasadą, której się trzymamy jest  ściągnięcie do Krakowa zespołów, które nigdy wcześniej tu nie występowały, bądź spektakli, które nie były wcześniej w Polsce prezentowane. Staramy się wyszukiwać zespoły, które intensywnie funkcjonują w obiegu międzynarodowym – komercyjnym i festiwalowym; krótko mówiąc stawiamy na grupy, które odniosły światowy sukces zarówno w ocenie selekcjonerów międzynarodowych festiwali, jak i publiczności. To daje nam pewność, że nasi widzowie wyjdą ze spektakli usatysfakcjonowani.

Anna Małachowska: W jaki sposób odbywa się selekcja przedstawień, które obejrzy krakowska publiczność?

Adolf Weltschek: Ukonstytuowaliśmy radę programową, w skład której wchodzą trzy osoby: Zuzanna Głowacka, Małgorzata Zwolińska i ja. Funkcjonujemy tak, jak zapewne wszystkie inne rady programowe, czyli oglądamy niezliczone ilości materiałów video i na ich podstawie dokonujemy selekcji. Nieco paradoksalnie, bo utarło się stwierdzenie, że idealnego wyboru można dokonać wyłącznie „na żywo”, czyli oglądając spektakl osobiście. My nie mamy takiej możliwości ze względu na skromny budżet, ale poprzednie edycje naszego festiwalu dowodzą, że nasze wybory „na odległość” są słuszne. Możemy więc mieć nadzieję, że najbliższy festiwal również widowni nie zawiedzie.

Anna Małachowska: Jakich zespołów można się spodziewać? Co je łączy? Czy „Materia Prima” ma jakiś konkretny profil tematyczny lub formalny?

Adolf Weltschek: Nie, nie ma żadnego profilu tematycznego, jest natomiast wyznacznik gatunkowy. Staramy się prezentować jak najszerszą paletę tego wszystkiego, co mieści się w gatunku teatru formy i to jego bogactwo Państwu obiecujemy i gwarantujemy. Obok maleńkich spektakli lalkowych zaprezentujemy monumentalne przedstawienia z dziedziny teatru tańca, nowego cyrku i teatru muzycznego. Rozpiętość gatunkowa jest olbrzymia, bo też teatr formy jest niezwykle bogaty. Zaliczam do niego także operę i szczerze żałuję, że nie możemy – z różnych względów – zaproponować widzom spektakularnych wydarzeń operowych, których jest w Europie całe mnóstwo. Może kiedyś nam się to uda.

Anna Małachowska: Czy w tym międzynarodowym towarzystwie zobaczymy polskie zespoły?

Adolf Weltschek: Nie! Uznaliśmy, że polska widownia może obejrzeć polskie zespoły w Polsce (śmiech). A to jest wydarzenie międzynarodowe i takim ma pozostać.

Anna Małachowska: Do jakiej publiczności adresowany jest festiwal?

Adolf Weltschek: Do wszystkich, którzy chcą się czuć przyjemnie w teatrze! Teatr formy to jest twór z jednej strony estetycznie wysublimowany, a z drugiej twór, który potrafi oddziaływać na różnych poziomach, w związku z tym sfera wolności interpretacyjnej i emocjonalnej, którą otrzymuje widz, jest olbrzymia. Można chłonąć spektakle na podstawowym, sensualnym poziomie i na nim się zatrzymać, lub w sposób niezobowiązujący wejść głębiej, bo te przedstawienia są przepełnione różnego rodzaju  sensami i znaczeniami, które można wyławiać. Ale walor sensualny, zmysłowy jest decydujący, bo to on jest gwarantem sukcesu spektaklu. W związku z tym nawet widz „przeciętny”, nieprzygotowany, czy nieobeznany z niuansami kultury i sztuki  teatralnej zostaje pochłonięty przez przedstawienia, bo są one intensywnie teatralne, a jednocześnie wielopłaszczyznowe. Warto więc zrobić sobie przyjemność i skorzystać z festiwalowej oferty, aby przekonać się, co w teatrze światowym funkcjonuje równolegle obok nurtu teatru dramatycznego. U nas brakuje pewnej równowagi między tymi dwoma nurtami, a szkoda, bo teatr formy nawiązuje do pięknej tradycji polskiego teatru plastycznego, że wspomnę takich wybitnych artystów, jak Kantor czy Szajna. Organizując festiwal „Materia Prima” staramy się zmienić proporcje i zrównoważyć oba teatralne nurty,  tak aby dać publiczności możliwość poznania innego rodzaju teatru.

Anna Małachowska: Festiwal odbywa się co dwa lata, a nie co rok. Dlaczego?

Adolf Weltschek: Cóż, na pewno jest to spowodowane kwestiami organizacyjnymi i finansowymi. Nie mamy osobnego biura festiwalowego, festiwal przygotowujemy sami. Ale szczerze powiedziawszy biennale to jest dobra formuła, gwarantująca nam możliwość najdokładniejszej selekcji najbardziej prestiżowych wydarzeń teatralnych. Co dwa lata -to jest dobry czas (śmiech). Co tu dużo mówić, przyjadą do nas zespoły, które obecnie, od czasu premier swoich spektakli, święcą triumfy na całym świecie pojawiając się na największych festiwalach i występując w najbardziej prestiżowych salach w całej Europie. Krakowianie będą mieli więc okazję zobaczenia tego, co w światowym teatrze jest na topie.

Anna Małachowska: Bilety na festiwal są dobrym pomysłem na gwiazdkowy prezent. Czy z festiwalowych wydarzeń mogą skorzystać wszyscy, niezależnie od wieku?

Adolf Weltschek: Namawiamy! Wiele spektakli można uznać za przedstawienia familijne, dla całych rodzin, jak na przykład fenomenalny seans flamenco Patricii Guerrero z Hiszpanii, czy spektakl „Folk” i „AtalaŸ” w wykonaniu Narodowego Teatru Tańca z Walii (National Dance Company Wales). Jakop Ahlbom z Holandii zaprezentuje spektakl „Lebensraum”, w którym przeniesie na scenę magię niemego kina.Godne polecenia całym rodzinom są także  „Domy klaunów” Merlin Puppet Theater czy „Cirsus Funestus” Sofii Krog. We wszystkich spektaklach artyści zaprezentują kunszt i poziom teatralnego fachu na najwyższym poziomie.

Anna Małachowska: Jako dyrektor artystyczny festiwalu – które wydarzenie poleciłby Pan widzom najszczególniej ?

Adolf Weltschek: Włożyliśmy wiele wysiłku, aby w największej sali audytoryjnej w Krakowie w Centrum Kongresowym ICE pokazać absolutnie niezwykłe i jedyne w swoim rodzaju teatralizowane oratorium „Requiem pour L”. To jedno z takich dzieł, które potrafią zmienić naszą wrażliwość i nasze myślenie. Wzrusza, inspiruje i nie pozostawia nikogo obojętnym. Światowy hit, którego kanwą jest najsłynniejsza msza żałobna, czyli Requiem Mozarta. Choć dzisiaj trudno jest publiczność czymś zaskoczyć, w przypadku tego seansu gwarantuję pełne zaskoczenie niezwykłym poziomem intensywnej emocjonalności.

Anna Małachowska: Jakie niespodzianki obok festiwalu „Materia Prima” planuje Teatr Groteska w przyszłym roku?

Adolf Weltschek: Będziemy na pewno kontynuować Scenę Mistrzów. Wystąpi u nas Andrzej Seweryn w znakomitym monodramie „Szekspir forever”, prowadzimy też rozmowy  z Anną Seniuk i z Andrzejem Grabowskim. Pojawią się nowe tytuły dla dzieci, w tym „Dziewczynka z parku” Barbary  Kosmowskiej, w której autorka z wielką kulturą opowiada o oswajaniu przemijania i śmierci. Na naszej scenie zagości także „Ronia,  córka zbójnika” czyli wikingowsko – skandynawska wersja „Romea i Julii”. Nie obędzie się też bez Parady Smoków.

Anna Małachowska: Z przyjemnością będziemy relacjonować naszym Czytelnikom wszystkie te wydarzenia!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ