fot. teatrmuzyczny.torun.pl
fot. teatrmuzyczny.torun.pl

Kiedy przyjaciele zaprosili mnie na kilkudniowy wypad nad Bałtyk, nie mogłam nie skorzystać z okazji odwiedzenia po drodze Kujawsko-Pomorskiego Impresaryjnego Teatru Muzycznego w Toruniu, gdzie od dłuższego czasu gości na afiszu spektakl zrealizowany przez znanego krakowskiego reżysera Wojciecha Graniczewskiego. O przedstawieniu „Złoto i Liście” słyszałam już nie raz. Wszak była to jedna z najbardziej oklaskiwanych produkcji, skierowana dla młodszej części widowni naszej krakowskiej sceny operowej. W Krakowie spektakl mi umknął, z tym większą przyjemnością obejrzałam go w tak pięknym mieście, jakim okazał się być Toruń.

„Złoto i Liście” to muzyczna opowieść o studencie Janku, dobrym i uczciwym chłopaku, który musi stanąć w szranki ze złą wiedźmą, czarami i magią, ale także z przyziemnymi ludzkimi przywarami takimi jak chciwość, brak lojalności czy obłuda. W wędrówce po baśniowej krainie towarzyszyć mu będą zawsze chętne do pomocy leśne zwierzęta, a przygoda na królewskim dworze zakończy się nie tylko przyjaźnią z piękną, acz stanowczą królewną. Janek zyska wspaniałych przyjaciół, nauczy się także wielu zasad i reguł panujących w dorosłym, nie zawsze dobrym świecie. Zrozumie, że pieniądze nie są i nie mogą być drogą, ani życiowym celem. Najważniejsza mądrość płynie ze słów finałowej piosenki:

„Skoro żyjesz na tej ziemi to przed siebie śmiało idź,
spróbuj świat na lepsze zmienić
naprzód marsz! nie bój się żyć!
Mądrze wyznacz cel swej drogi,
a gdy stanie na niej czart,
mocno chwytaj go za rogi,
pokaż mu, co jesteś wart.”

Wojciech Graniczewski, we współpracy ze znakomitym zespołem artystów i realizatorów, wyczarował widowisko, które swoim przesłaniem i formą nawiązuje do tradycyjnej baśni, jednakże dzięki odniesieniom do współczesności nabiera nowego wymiaru oraz atrakcyjnej oprawy. Trafia w ten sposób w gusta młodszego i starszego widza, a każdy –  niezależnie od wieku – znajdzie w tym spektaklu własną wartość. Na scenie, która do wielkich nie należy, dzieje się dużo, ale nie ma tu absolutnie żadnego przerysowania. Jest barwnie i bajecznie między innymi dzięki przepięknym kostiumom i dobrej choreografii, a spójność akcji oraz aktorska mobilizacja są warte niejednej pochwały. Muzyka krakowskiego kompozytora Andrzeja Zaryckiego (związanego przez lata z Piwnicą Pod Baranami)  znakomicie ilustruje fabułę, tworząc odpowiednią atmosferę i klimat rozgrywającej się na scenie opowieści.

„Złoto i Liście” to przykład wzorowego i wzorcowego przedstawienia, w którym widać wielkie zaangażowanie zespołu. Każdy z wykonawców poważnie podchodzi do powierzonego zadania i realizuje wyznaczone przez reżysera cele, czego najlepszym dowodem jest zachwyt publiczności i wielkie brawa. Spektakl ogląda się bardzo dobrze, dynamika i energia jest obecna w każdej minucie scenicznej akcji, co powoduje żal i smutek, że przedstawienie dobiegło końca…a to chyba najlepsza jego rekomendacja.

W drodze nad morze koniecznie zajrzyjcie do Torunia. Nie tylko po smakowite piernikowe specjały. Toruński Teatr Muzyczny zapewni Wam sporą dawkę kulturalno-muzycznych przygód w reżyserii i wykonaniu z najwyższej półki.

Polecam serdecznie!

Zespół aktorski

Kornelia Raniszewska, Dominka Sell, Katarzyna Witkowska, Michał Cyran, Damian Droszcz, Radosław Smużny, Anna Kędroń, Aleksandra Lis, Jeremiasz Gzyl, Bartosz Sołtysiak

Reżyseria: Wojciech Graniczewski
Muzyka: Andrzej Zarycki
Scenografia: Wojciech Stefaniak
Kostiumy: Ewelina Miąsik
Choreografia: Michał Cyran

ZOSTAW ODPOWIEDŹ