fot. Tomasz Cichocki

Wczorajszego wieczoru w Teatrze im. J. Słowackiego obchodzony był zacny jubileusz. 50-lecie swojej pracy artystycznej świętował Feliks Szajnert – aktor związany z tą sceną od ponad 40 lat. Z tej okazji na afiszu „Słowaka” pojawił się spektakl Agaty Dudy-Gracz pod niezwykle frapującym tytułem: Bardzo tanie przedstawienie z bardzo ważnych powodów zrobione tylko raz. Chyba. W wydarzeniu wziął udział cały zespół artystyczny oraz obaj dyrektorzy. Reżyserka ukazała swoją wizję teatru osadzoną na zgliszczach dawnej sztuki. Zobaczyliśmy zatem na scenie Teatru Słowackiego popioły, tym bardziej jesteśmy ciekawi, jaki z nich w przyszłości wyfrunie Feniks. Sporo kontrowersyjnych myśli nasuwa się po obejrzeniu przedstawienia, lecz okazja to nie odpowiednia do recenzowania spektaklu, ponieważ niekwestionowanym bohaterem wieczoru był Czcigodny Jubilat. W spektaklu przypadł Mu w udziale udział dość bierny, jednak bierność została aktywnie nadrobiona przyznaniem licznych nagród i wyróżnień. Prezydent RP uhonorował dorobek Artysty Złotym Krzyżem Zasługi, Prezydent Krakowa wręczył Feliksowi Szajnertowi nagrodę „Lajkonika”, odczytany został także list gratulacyjny Prezesa ZASP Olgierda Łukaszewicza. Jubilat otrzymał dwie czapki krakuski. Pierwszą z rąk Małgorzaty Jantos, Wiceprzewodniczącej Rady Miasta Krakowa, drugą  od przedstawicieli ZASP, Krzysztofa Góreckiego oraz Bolesława Brzozowskiego.

Feliks Szajnert może poszczycić się bogatym dorobkiem artystycznym – na swoim koncie ma ponad sto ról teatralnych, telewizyjnych oraz filmowych. Po ukończeniu Wydziału Aktorskiego na słynnej łódzkiej filmówce występował na wielu krajowych scenach, m.in. w Teatrze im. W. Bogusławskiego w Kaliszu i S. Jaracza w Olsztynie, Teatrze Polskim w Szczecinie, by w końcu w 1974 roku związać się na stałe z krakowskim Teatrem im. Juliusza Słowackiego. Telewidzom Jubilat znany jest między innymi z kultowych Spotkań z balladą, gdzie zasłynął jako Pan Kierownik oraz z serialu Kryminalni. Publiczność Teatru Słowackiego oklaskiwała Go w wielu ciekawych inscenizacjach – Chorym z urojenia, Kordianie, Pod Mocnym Aniołem, Pułapce, Arszeniku i starych koronkach, Karnawale oraz w musicalach Ziemia obiecana i Bracia Dalcz. Współpraca z Teatrem STU zaowocowała znakomitą kreacją w „Ca-stingu” Rafała Kmity. Był wielokrotnie nagradzany, a za postać Colemana w spektaklu Na zachód od Shannon zdobył nagrody aktorskie na festiwalach Dramaturgii Współczesnej w Zabrzu i Talia w Tarnowie.

„Felek nie należy do tych, którzy za wszelką cenę chcą dopasować teatr do tego z czasów młodości. On jest ciągle młody, dlatego siebie dopasowuje do teatru dzisiejszego, nie boi się wyzwań. Jest dla nas autorytetem, ale tylko jak tego potrzebujemy. Na co dzień jest po prostu Kolegą w wieku Wszystkich” – tak mówi o swoim koledze ze sceny Lidia Bogaczówna. Z kolei dla Kasi Zawiślak-Dolny, reprezentującej młode pokolenie zespołu teatru Słowackiego wielkim zaskoczeniem było, że „pan Felek obchodzi 50-lecie pracy twórczej”. Twierdzi, że „fantazją i wigorem z trudem dorównują mu sceniczni debiutanci”!

Zacnemu Jubilatowi życzymy kolejnych wspaniałych kreacji!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ