fot.Tomasz Cichocki
26 października w Centrum Kongresowym ICE w Krakowie odbyła się Gala Jubileuszowa zespołu Cracovia Danza, który obchodził dziesięciolecie swojej działalności.
fot.Tomasz Cichocki
fot.Tomasz Cichocki
W czasie uroczystego wieczoru zaprezentowane zostało widowisko Ballet de la Musique w VII obrazach wraz z zespołem instrumentów dawnych Intrada. Jak relacjonuje nam obecna na gali Inka Dowlasz: „Kto był ten wie, ile codziennej pracy, potu i serca wymaga wdzięczny, lekki, dowcipny barokowy pląs. Ruch tancerzy tworzył się jak gdyby w trybie improwizacji, jak gdyby na naszych oczach razem z muzyką budując z widownią specyficzną więź utkaną z drzemiącej w nas potrzeby przebywania, od czasu do czasu,  w świecie marzeń…” Podczas uroczystości szef Krakowskiego Oddziału ZASP Bolesław Brzozowski powiedział o Romie: „Romano, jesteś światowa, europejska, krakowska, a przede wszystkim jesteś …nasza. Nasza koleżanka z  Zarządu Oddziału ZASP  – skromna, konkretna, pomocna.”
fot.Tomasz Cichocki
fot.Tomasz Cichocki
Przytoczę Państwu fragment wywiadu, którego rok temu udzieliła mi Romana.
Anna Kańska Małachowska: Roma, (…) skąd czerpiesz siłę na wszystkie działania? Jesteś kobietą-instytucją! 
Romana Agnel:  Dużo tych podróży, to prawda. Ale trzeba propagować polskie tańce, bo to kawał naszej narodowej historii! I najważniejsze, że odbiór prezentowanego przez nas repertuaru jest tak emocjonalny i …co tu dużo mówić…entuzjastyczny! Nawet w dalekich Indiach znaleźliśmy partnerów  oraz uczniów. Gdybyś widziała, jak oni wspaniale tańczą krakowiaka! To cieszy.
A.K.M.: Ale Twoja działalność to nie tylko taniec oraz realizacja choreografii do przedstawień w ramach Cracovia Danza. Spectrum Twoich działań jest zdecydowanie szersze…
R.M.: Cracovia Danza to takie moje dziecko. Po powrocie z Francji, gdzie spędziłam wiele lat, zaproponowano mi stworzenie fundacji i później zespołu. Nie bardzo orientowałam się w przepisach, w organizacji czegoś takiego. Moim światem był taniec i scena. Ale z pomocą osób, które także kochają balet, pomału, krok po kroku doszliśmy do tego, co jest teraz…To był 2000 rok, Festiwal Kraków 2000, tak się to zaczęło. Ale faktycznie, poza pracą z moim kochanym zespołem, przygotowuję choreografię i ruch sceniczny w wielu teatrach, także muzycznych oraz na scenach operowych w Polsce. Co roku dyrektoruję Festiwalowi Tańców Dworskich, który odbywa się w Krakowie na przełomie lipca i sierpnia. Prowadzę zajęcia na Akademii Muzycznej w Krakowie oraz w Białymstoku. Jestem także ambasadorem polskiego i europejskiego tańca w Indiach.
 
A.K.M.: A jak zaczęła się Twoja przygoda z tańcem?
R.A. Ukończyłam szkołę baletową w klasie pani profesor Marty Mirockiej w Krakowie. Później wyjechałam do Paryża, gdzie studiowałam historię sztuki na Sorbonie, co bardzo pomaga mi w pracy choreografa dawnych tańców. We Francji odkryto mnie jako tancerkę charakterystyczną … zdobyłam szlify we wspaniałych zespołach: Le Ballet Legendaire d’Ile de France, Le Bal Pare, Theatre Baroque de France … Tam własnie zdobyłam specjalizacje w zakresie tańców charakterystycznych oraz historycznych. Los chciał, że po  moim powrocie do kraju zaczęło się powoli zainteresowanie oraz  moda na tego rodzaju tańce i … tak to poszło … jestem w Krakowie, ale stale podróżuję, by wraz z moimi wspaniałymi Tancerzami propagować różne style i epoki tańca…a poprzez historię tańca, opowiadam światu naszą rodzimą polską oraz krakowską tradycję.
Romanie Agnel oraz Zespołowi Cracovia Danza życzymy dalszych wspaniałych sukcesów!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ