fot . Ryszard Kornecki

Garderoba….magiczne miejsce w teatrze, które każdy widz pragnie odwiedzić i poznać. Niedostępne, osnute mgłą tajemnicy, przepełnione wodospadem pikantnych historii i anegdot.

PROHASKA W DIVADLE
fot . Ryszard Kornecki

„Garderoba” … spektakl przenoszący widza na drugą stronę sceny, w nieco inny wymiar teatru –  w świat aktorskich opowieści, czasem lekkich i śmiesznych, to znów kontrowersyjnych czy wręcz bolesnych konstatacji na temat życia zawodowego i życia w ogóle.

Dwie aktorki, oczekując w garderobie na głos reżysera z interkomu, które wezwie je na scenę, przygotowują się do roli. Zastajemy je w momencie studiowania scenariuszowych zapisków. Na bok jednak pójdą wszystkie teksty. Alchemia kulisowych zakamarków kontra Schiller, Norwid…czemu nie? Melancholijna, smutna historia zakończona rubaszną puentą? Czemu nie? Nic nie jest czarne ani białe. Nikogo nie można osądzić jednoznacznie. To życie…To teatr. Gra emocji. Hipokryzja staje w szranki z prawdą, pikantne anegdotki współzawodniczą ze smutnymi historiami, które często trzeba przemilczeć.

fot . Ryszard Kornecki
fot . Ryszard Kornecki

Świat kulis i atmosferę teatralnej garderoby doskonale oddał autor scenariusza i reżyser Miro Prohazka, dla którego teatr był drugim domem – jako dziecko spędzał wiele czasu z matką, aktorką. Jednak największe uznanie należy się genialnemu duetowi aktorskiemu, który tworzą Lidia Bogaczówna i Beata Wojciechowska.

PROHASKA W DIVADLE
fot . Ryszard Kornecki

W coraz to inny sposób przedstawiają warsztat aktora z nieco innej perspektywy, odsłaniając pozytywy i negatywy aktorskich poczynań scenicznych, a także tych odbywających się poza sceną – miedzy innymi w garderobie, pokoju dyrekcji, itd. Bez aktorskiego kunsztu obu pań spektakl ten byłby dużo uboższy. Perfekcyjna gra w grze, budowanie emocji widza w sposób niepozwalający na pozostanie przy żadnej na dłużej, zaskakujące, czasem improwizowane momenty – to wszystko składa się na wspaniały popis, który na długo pozostaje w pamięci widza. A to chyba najlepsza rekomendacja spektaklu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ