Spektakl dyplomowy studentów IV roku Wydziału Aktorskiego krakowskiej PWST specjalności wokalno-aktorskiej to przedstawienie, o którym w Krakowie (i nie tylko) głośno od dłuższego czasu, a zachwycają się nim wszyscy – młodzi i starzy, profesjonaliści związani ze sceną i publiczność, zwolennicy teatralnego postmodernizmu i miłośnicy klasyki. Postanowiłam sprawdzić i ja, na czym polega fenomen spektaklu przygotowanego przez Ewę Kaim. Nie było to łatwe zadanie, gdyż bilety rozchodzą się w mgnieniu oka – tym większe podziękowanie dla Pana Kanclerza Franciszka Gałuszki za umożliwienie oklaskiwania tego wybitnego pod każdym względem spektaklu.

Wypełniona po brzegi sala PWST, usłyszane mimochodem głosy z widowni: jestem już na tym drugi, trzeci raz, dużo znanych twarzy związanych zawodowo z teatrem uświadomiły mi, że zaraz rozpocznie się spektakl, który niewątpliwie zapisze się w historii dyplomów tej uczelni jako jeden z najwybitniejszych.

fot.Bartek Cieniawa

Przywołanie pamięci o dawnych ludowych tradycjach i zwyczajach zaprezentowane w zaskakująco współczesnej i uniwersalnej, trafiającej do każdego widza formie przekazu, to wielki sukces Ewy Kaim, autorki scenariusza i reżyserki DO DNA. Z pełnym poszanowaniem dla archaicznej formy ludowego klimatu wplotła w swój spektakl pieśni, piosenki, przyśpiewki i teksty będące nieodłącznym elementem tradycyjnych, dawnych obrzędów i zwykłego, wiejskiego życia. A ono właśnie stanowi leitmotiv spektaklu. To, co jest wielką siłą przedstawienia i co ujęło mnie bez reszty, to fenomenalne połączenie ludowości ze współczesnością. Kostiumy, a raczej stroje z charakterystycznymi ludowymi akcentami w postaci korali w zestawieniu z nowoczesnym designem, ludowe tańce wykonywane w stylu contemporary dance, wiejski szałas jako blaszany loft to spoiwa łączące to, co kiedyś – z tym, co dziś. Nie przeszkadza, a wręcz urzeka i rozbraja dawna składnia i gwarowe sformułowania. Opracowanie muzyczne odwołuje się do motywów folklorystycznych, ale brzmi współcześnie. Nic nie jest odpustowe, jarmarczne – żadnej cepeliady.

Bez najmniejszych wątpliwości za sukcesem spektaklu stoi Ewa Kaim, która umożliwiła piątce młodziutkich artystów – wykorzystując ich wielki potencjał, umiejętności i talent – na pokazanie maksimum możliwości warsztatowych, emisyjnych i wokalnych. Przez dwie godziny, podczas których obserwujemy, jak dają z siebie na scenie wszystko wykonując trudne zadania, przekonują nas w ponad stu procentach, że są pełnowartościowymi artystami, gotowymi zrealizować najbardziej karkołomne zadania aktorskie. Dominika Guzek, Agnieszka Kościelniak, Weronika Kowalska, Jan Marczewski i Łukasz Szczepanowski obdarzeni są niesamowitym temperamentem i energią, które w połączeniu z różnorodnymi umiejętnościami, takimi jak gra na skrzypcach czy flecie, świetne opanowanie techniki tzw. białego śpiewu, wyczucie tańca, komiczne esprit i dojrzałe (pomimo młodego wieku) aktorstwo pozwalają publiczności cieszyć się spektaklem, zrealizowanym i wykonanym na znakomitym poziomie, z dbałością o najmniejsze detale, z tak dużą precyzją ruchu, ciała, słowa i wokalu.

fot.Bartek Cieniawa

Spektakl rekomenduję wszystkim, którzy chcą obejrzeć dobry teatr. Kunszt twórczy i znakomite wykonanie nagrodzone zostają (z tego, co wiem – każdorazowo) owacją na stojąco i entuzjastycznymi okrzykami: brawo, brawo. Dołączam zatem swój głos do zachwytu publiczności. Ten niebanalny spektakl, w którym archaiczna ludowość splata się ze współczesnością, a słowiański folklor staje się bliski sercu powinni zobaczyć wszyscy, którym nie jest obojętne kultywowanie przeszłości, ale także ci, którzy nie znają rodzimej tradycji. Powrót do korzeni, do tego, z czego się wywodzimy, do dna serca i duszy, ale także do naszego genetycznego kodu DNA, w którym zapisany jest duchowy archetyp kultury i sztuki to przesłanie przedstawienia, które obowiązkowo należy zobaczyć w kończącym się sezonie artystycznym.

 

DO DNA Teatr PWST w Krakowie

Reżyseria, scenariusz i opieka pedagogiczna: Ewa Kaim

Obsada: Dominika Guzek, Agnieszka Kościelniak, Weronika Kowalska, Jan Marczewski, Łukasz Szczepanowski oraz Dawid Sulej Rudnicki (fortepian, basy)

Dramaturgia:  Włodzimierz Szturc

Scenografia, kostiumy, projekcje i światło: Mirek Kaczmarek

Kierownictwo muzyczne i aranżacje: Dawid Sulej Rudnicki

Choreografia: Maćko Prusak

Przygotowanie wokalne : Justyna Motylska

Asystentka reżysera: Natalia Orkisz (III r. WRD)